• Wpisów: 227
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis: 353 dni temu, 20:31
  • Licznik odwiedzin: 26 733 / 1650 dni
 
kaszagryczana
 
Nathalie ♥:
smutne-i-prawdzie.png
Może nie wszyscy. Ale zastanawiałam się nad tym, że część z nas na początku życia czy dorastania była taka wrażliwa na krzywdę innych ludzi, na szczęście, ogólnie na wiele emocjonalnych sytuacji, potrafiliśmy kochać tak bardzo i mocno, nie widzieliśmy przeszkód, a teraz to się zmieniło. Widzimy głównie to, że jesteśmy niedoskonali, że nie zasługujemy na miłość, że w związku trzeba radzić sobie z kłótniami, z samym sobą..., stajemy się obojętni, uczucia zaczynają nas przerastać. Przestajemy czuć tak dużo jak kiedyś. Lepiej czujemy się w samotności, zaczynamy pogardzać ludźmi chociaż wcześniej tak bardzo ich podziwialiśmy i potrzebowaliśmy, czujemy się zmęczeni rozmowami, ich emocjami i nie możemy nic poradzić na to, że nic nie czujemy, że nam na niczym już nie zależy, reagujemy tylko schematycznie, żeby nikogo nie zranić. Tak naprawdę nie chcemy tacy być, chcemy wrócić do tego kim byliśmy kiedyś.

Przeczytałam ciekawy artykuł w internecie:
psychika.net/(…)jak-niezaspokojenie-emocjonalne-w.h…
Prawie idealny opis mnie...
---------------------------------------------------------------------------------------------------- Święta minęły mi... nie tak jak zawsze. No prawie. Nadal jestem chora. Na refluks. Albo jeszcze coś.
Zamiast świątecznych potraw jest ryż z marchewką i takie podobne rzeczy. Ten ryż chyba nigdy mi się nie znudzi xd
W wigilię byliśmy w babci, cioci, kuzynek, wujków i innych członków rodziny mieszkających w Nowej Soli. Na szczęście święta to nie tylko jedzenie. To też... choinka, ozdoby świąteczne, prezenty, światełka... Rodzina? Ah, najważniejsze. Wszyscy wtedy udają, że są dla siebie mili. Albo już nawet nie udają, jak w tym roku.
Sylwestra spędziłam jak co roku : ) Czyli w domu przed telewizorem. Z tą tylko różnicą, że źle się czułam i prawie zasnęłam przed północą XDD Ale w tym roku mieliśmy zimne ognie <3
sparklers_by_fearofemotions-d9mb6nb.jpg
fearofemotions.deviantart.com/gallery

Z jednej strony cieszę się, że w czwartek idę już na zajęcia, bo nie będę siedzieć w domu, zamartwiać się sytuacją między rodzicami, stresować i denerwować tym, a z drugiej posiedziałabym jeszcze, wyspała się w końcu i zrobiła parę rzeczy. Ostatnio nie mogę się wyspać. Śpię długo i nie mogę wstać rano z łóżka -,-

Kilka dni temu zrobiło się okropnie zimno na dworze. Ciężko jest wytrzymać nawet 2 minuty stania na przystanku ;c Kupiłam sobie zajebiste grube rękawiczki w Croppie, więc w końcu ciepło mi w ręce <3 Jeszcze muszę wybrać się po buty. To co by mi się przydało to chyba kominiarka z futrem i ciepłe spodnie, których nie mogę znaleźć xd Nawet w domu siedzę w szaliku heh Taki ze mnie zmarzluch w zimie.
----------------------------------------------------------------------------------------------------
Podoba mi się to... Ze względu na emocje tutaj zawarte. Ale nie utożsamiam się z tym ; )

Zastanawiam się czy każda dziewczyna tak ma, że jednego dnia się maluje, czuje się kobieco, kobieco się ubiera i wgl, a następnego jej się nie chce, wychodzi z domu zakładając byle co, albo ubiera się bardziej "po męsku".
----------------------------------------------------------------------------------------------------

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego